Szklany Cz³owiek by Myslovitz

 
Love this song? Put this box on your blog!
Lyrics

Szklany Cz³owiek Lyrics

Jeszcze noc siê wokó³ tli, a ju¿ wiem, ¿e dzieñ jest z³y
Zdjêcia gwiazd, w gazecie chleb
I jak zwykle moja twarz byle jaki wygl¹d ma
A na w³osach jakiœ spray

Palê w piecu, ciep³o jest, moje wiersze - trochê wstyd
Gdzieœ na œcianie dyplom mam - trzecie miejsce w skoku w dal
Znowu na nic przydam siê, lepiej chyba pójdê spaæ
Nie ogl¹daj moich zdjêæ

full lyrics

more lyrics

Paste this code into your blog:

Szklany Cz³owiek Lyrics

edit | print 
Jeszcze noc siê wokó³ tli, a ju¿ wiem, ¿e dzieñ jest z³y
Zdjêcia gwiazd, w gazecie chleb
I jak zwykle moja twarz byle jaki wygl¹d ma
A na w³osach jakiœ spray

Palê w piecu, ciep³o jest, moje wiersze - trochê wstyd
Gdzieœ na œcianie dyplom mam - trzecie miejsce w skoku w dal
Znowu na nic przydam siê, lepiej chyba pójdê spaæ
Nie ogl¹daj moich zdjêæ

Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwieñ mojej krwi to tylko jakiœ ¿art
I zapominaæ chcê tak czêsto jak siê da
¯e nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart

Ty pilnuj moich snów i przychodŸ kiedy chcesz
Te chwile z moich dni do jednej d³oni zbierz
I nie pocieszaj mnie i tak tu bêdê sta³
Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart

This is where you edit and then post corrections:
Artist:
Title:
Songwriter:
Your name (just to give you credit, optional):
Email (to let you know, when it's posted):
Enter the code exactly as it appears: