Ch³opcy by Myslovitz

 
Love this song? Put this box on your blog!
Lyrics

Ch³opcy Lyrics

Wieczorami ch³opcy wychodz¹ na ulicê
Szukaj¹ czegoœ co wype³ni im czas
Rzucaj¹ kamieniami w ko³a samochodów
I patrz¹ na spódnice dziewczyn
Które nie chc¹ ich znaæ

Wieczorami ch³opcy wychodz¹ na ulicê
Bo wieczorami nie widaæ szaroœci
Nie widaæ brudnych ulic
A latarnie nie œwiec¹
full lyrics

more lyrics

Paste this code into your blog:

Ch³opcy Lyrics

edit | print 
Wieczorami ch³opcy wychodz¹ na ulicê
Szukaj¹ czegoœ co wype³ni im czas
Rzucaj¹ kamieniami w ko³a samochodów
I patrz¹ na spódnice dziewczyn
Które nie chc¹ ich znaæ

Wieczorami ch³opcy wychodz¹ na ulicê
Bo wieczorami nie widaæ szaroœci
Nie widaæ brudnych ulic
A latarnie nie œwiec¹
I mo¿na udawaæ, ¿e mo¿na na spacer pójœæ

Wieczorami ch³opcy wychodz¹ na ulicê
Marz¹ o ¿yciu w dalekich krainach
Spogl¹daj¹c w puste lornetki butelek
Dyskutuj¹ o amerykañskich filmach

Wieczorami ch³opcy wychodz¹ na ulicê
Siadaj¹ na chodniku i pal¹ jointy
Robi¹ wszystko, ¿eby st¹d uciec
Kiedy wreszcie mog¹
To wtedy nie mog¹ siê ruszyæ
This is where you edit and then post corrections:
Artist:
Title:
Songwriter:
Your name (just to give you credit, optional):
Email (to let you know, when it's posted):
Enter the code exactly as it appears: