Ballada o windzie by Jacek Kaczmarski

Ballada o windzie Lyrics

edit | print 
(lyrics are written by Jacek Kaczmarski)

Wbiegłem do sieni, mijam ludzi
Drzwi windy otwierają się,
Wchodzę, zamykam, naciskam guzik
I zaraz z windą w górę mknę!
Twarz ma zadowoleniem lśni,
Swych dłoni zacieram aksamit...
Wtem światło gaśnie! Gasną sny:
Stoję pomiędzy piętrami!

Otwieram więc wewnętrzne drzwi
Szukając jakichś dziur,
Ale za drzwiami nie ma nic -
Szary kamienny mur!

W przestrzeni tkwię, bo muszę tkwić.
Dlaczego ja właśnie utkwiłem?
Jeszcze nie tam gdzie chciałem być,
A już nie tam gdzie byłem...

Coraz paniczniej rzucam się w windzie,
Od bicia w mur już serce rwie
I wciąż się łudzę że ktoś przyjdzie
I z klatki tej uwolni mnie.
Że ktoś mi najpierw serca doda
A potem swą pomocną dłoń
Poprzez wykuty otwór poda
Abym się mógł przedostać doń.

Lecz nie usłyszy nikt już mnie
I nikt nie poda ręki mi,
Bo każdy własną windą mknie
I między swymi piętrami tkwi.
----------------------
Thanks to (Witek Pawlowski) for correcting these lyrics. Jun 26, 2008
Love this song? Put this box on your blog!
Lyrics

Ballada o windzie Lyrics

Wbiegłem do sieni, mijam ludzi
Drzwi windy otwierają się,
Wchodzę, zamykam, naciskam guzik
I zaraz z windą w górę mknę!
Twarz ma zadowoleniem lśni,
Swych dłoni zacieram aksamit...
Wtem światło gaśnie! Gasną sny:
Stoję pomiędzy piętrami!

Otwieram więc wewnętrzne drzwi
full lyrics

more lyrics

Paste this code into your blog:
This is where you edit and then post corrections:
Artist:
Title:
Songwriter:
Your name (just to give you credit, optional):
Email (to let you know, when it's posted):
Enter the code exactly as it appears:
   
1. Click to add a song to your playlist.

2. Search and add more songs.

3. Save the playlist and share it anywhere.

PlayAdd
Ballada o windzie - Jacek Kaczmarski