Anio³ by Hey

 
Love this song? Put this box on your blog!
Lyrics

Anio³ Lyrics

Co czwartek mój anio³ stró¿
Puka³ do losu drzwi
Choæ wszystko krzycza³o w nim
Pozwala³ nakrywaæ siê

A upokorzenie jego otacza³o mnie
Zaklêciami ochronnymi
Nie musia³am siê modliæ

Niedostêpne nie wiem czym jest
full lyrics

more lyrics

Paste this code into your blog:

Anio³ Lyrics

edit | print 
Co czwartek mój anio³ stró¿
Puka³ do losu drzwi
Choæ wszystko krzycza³o w nim
Pozwala³ nakrywaæ siê

A upokorzenie jego otacza³o mnie
Zaklêciami ochronnymi
Nie musia³am siê modliæ

Niedostêpne nie wiem czym jest
Jestem œwiat³em jestem snem
Ma³ym palcem u nogi twej
A wielcy œwiata na us³ugach mych

Mam spokojn¹ liniê czo³a
A cia³o zdrowe jest
Bia³¹ sukniê, sznur bursztynów
Buty noszê z mchu

Moja radoœæ niczym nie zm¹cona
Moja radoœæ niczym nie zm¹cona
Moja radoœæ niczym nie zm¹cona
Moja radoœæ niczym nie zm¹cona

Jedyny podmiot zdarzeñ ja
Jedyny podmiot zdarzeñ ja
Jedyny podmiot zdarzeñ ja
Jedyny podmiot zdarzeñ ja

Wczoraj anio³ rzek³ nie
Ciemna gwiazda nad g³ow¹ m¹
Mam star¹ pomarszczon¹ twarz
I straszê dygotem r¹k

Pêka we mnie owoc strachu
Znowu modlê siê
Stopy krwawi¹
Jestem brudem pod paznokciem twym

I chcia³abym byæ niewidzialna
I chcia³abym byæ niewidzialna
I chcia³abym byæ niewidzialna
I chcia³abym byæ niewidzialna

Anio³ stró¿ opuœci³ mnie
Anio³ stró¿ opuœci³ mnie
Anio³ stró¿ opuœci³ mnie
Anio³ stró¿ opuœci³ mnie
This is where you edit and then post corrections:
Artist:
Title:
Songwriter:
Your name (just to give you credit, optional):
Email (to let you know, when it's posted):
Enter the code exactly as it appears: