Gdy czuje coraz wiecej
Gdy poar budzi sie
Umiera mj rozsdek
Topie sie jak pierwszy nieg
Gdzieprzepa a gdzie droga
Nie myle gonic sen
Mam oczy zasoniete
I tylko ciebie widzie chce
Niewane jak bedzie...
Sumienie me zasypia
W objeciach twoich sw
I o nic ju nie pytam
Na nic wiecej nie czekam ju
I tylko soce blednie
Gdy do niej wracasz znw
Prbujc obojetnie patrze w gre
Lece w d
Niewane jak bedzie...
Nic juz nie ma kiedy rozum ponie
Nic ju nie zatrzyma biegu fali
Moim prawem kocha cie i goni
Twoim-std ucieka jak najdalej
Gdy sysze twoje myli
Cho mi ich wcale nie chcesz da
Gdy sysze twe woanie
Jej twarz znika,odpywa w dal
Sumienie znw zasypia
W objeciach twoich sw
I o nic ju nie pytam
Na nic nie czekam ju
Nic juz nie ma kiedy rozum ponie
Nic ju nie zatrzyma biegu fali
Moim prawem kocha cie i goni
Twoim-std ucieka jak najdalej